Życie zaczyna się po 40?? Ostatni rok dał mi w kość, fizycznie a zwłaszcza psychicznie. Pytanie, czy teraz coś się zacznie czy zakończy? Zmęczenie, frustracja i gniew czasem pomagają, głównie gniew.
Każde słowo przychodzi z takim trudem. Gdzieś pod powiekami czają się marzenia i pragnienia w jednocześnie strach podcina mi nogi. Jak będzie? spróbuje to opisać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz